Skip to content

Nowe przepisy o jawności cen mieszkań i architektura przejrzystości

Czy Twoja strona mówi prawdę?

W czasach, gdy na rynku nieruchomości jedno kliknięcie może kosztować miliony, ustawodawca postanowił wprowadzić jawność cen mieszkań. Koniec z ofertami „na telefon”. I bardzo słusznie – choć wielu deweloperów pewnie właśnie prycha z niedowierzaniem.

Od 11 lipca 2025 roku wchodzi w życie nowelizacja tzw. ustawy deweloperskiej – i wprowadza dość rewolucyjne zasady gry. Od tej pory nie wystarczy już dobrze zaprojektować budynek, ustalić cen i puścić ofertę do zaprzyjaźnionego pośrednika. Trzeba będzie ujawniać ceny – jawnie, cyfrowo, codziennie.

Aktualizacja: jawność cen będzie wprowadzana etapami

Choć tzw. ustawa o jawności cen mieszkań formalnie wchodzi w życie 11 lipca 2025 roku, to dla większości inwestycji obowiązek publikacji cen zacznie obowiązywać dopiero od 11 września 2025. Jak informuje Polski Związek Firm Deweloperskich (PZFD), wprowadzono dwumiesięczny okres przejściowy dla projektów, w których sprzedaż rozpoczęła się przed wejściem ustawy w życie.

Co to oznacza w praktyce?

  • W pierwszych tygodniach klienci mogą napotkać różne standardy prezentowania cen – szczególnie w starszych inwestycjach.

  • Deweloperzy, którzy formalnie rozpoczęli sprzedaż przed 11 lipca, będą musieli opublikować ceny dopiero od 11 września.

  • Ci, którzy zaczynają sprzedaż po tej dacie, muszą publikować ceny od razu – w tym także podczas tzw. przedsprzedaży, jeszcze przed podpisaniem pierwszej umowy rezerwacyjnej.

PZFD rekomenduje, by firmy nieobjęte obowiązkiem od razu, transparentnie informowały o tym na swojej stronie internetowej, aby nie wprowadzać klientów w błąd.

Ta nowelizacja ustawy o ochronie nabywcy i Funduszu Deweloperskim to nie tylko zmiana formalna – to zmiana w logice sprzedaży. Klient nie musi już „dopytywać o cenę” – ma ją widzieć od razu, jasno i bezpośrednio, na stronie dewelopera.

Co się zmienia? 5 rzeczy, które musisz wiedzieć jako deweloper:

  1. Obowiązek publikacji cen – na własnej stronie internetowej musisz zamieścić:

    • cenę każdego mieszkania lub domu (brutto),

    • cenę miejsc postojowych, komórek lokatorskich,

    • inne świadczenia (np. udział w drodze),

    • dane kontaktowe i lokalizację inwestycji,

    • część ogólną prospektu informacyjnego.

  2. Aktualizacja codzienna – jeśli zmienisz cenę, musisz to pokazać tego samego dnia. Tak – także w święta. Na stronie muszą być dostępne również ceny historyczne.

  3. Raportowanie do portalu dane.gov.pl – raz dziennie, niezależnie od tego, czy cena się zmieniła czy nie.

  4. Podawanie adresu strony w reklamach – każda reklama, ogłoszenie, baner czy post sponsorowany musi zawierać link do Twojej strony z cenami.

  5. Sprzedaż po najniższej cenie – jeśli masz na stronie kilka wersji cen, klient ma prawo żądać tej najkorzystniejszej. I nie musisz być oszustem, żeby dostać karę – wystarczy niedopatrzenie.

Co to oznacza w praktyce?

W teorii: większą przejrzystość, uczciwość i porządek.

W praktyce: koniec z „giętkimi” cennikami, koniec z grą na czas, koniec z wykrętami „a bo my jeszcze nie mamy gotowej strony”. Jeśli sprzedajesz – musisz ujawniać.

To nie jest kaprys. To prawny obowiązek – za którego niedopełnienie możesz dostać karę nawet do 10% rocznego obrotu.

⚠️ Co uznaje się za naruszenie?

  • brak publikacji cen mieszkań/domów na stronie internetowej,

  • brak publikacji cen miejsc postojowych, komórek lokatorskich i innych świadczeń,

  • brak aktualizacji ceny w dniu jej zmiany,

  • brak podania adresu strony z cenami w reklamach i ogłoszeniach,

  • rozbieżność między ceną na stronie a tą podaną klientowi (w takim przypadku klient może żądać najniższej wersji).

A co z architektami, czy to krok w dobrą stronę?

Choć ustawa nie dotyczy bezpośrednio biur projektowych, jej skutki odczujemy wszyscy. Bo jawność cen wymusza coś więcej niż tabelkę w Excelu. Wymusza przejrzystość całego procesu inwestycyjnego – od pierwszego szkicu po ostatnią cegłę.

Z punktu widzenia architektów, jawność cen mieszkań to ruch we właściwym kierunku. Od lat mówi się o potrzebie ujednolicenia i transparentności także w wycenach projektów architektonicznych – bo przecież trudno porównać koszt projektu, jeśli nie wiadomo, ile zarabia na tym inwestycja.

Problem w tym, że dotąd wiele danych – kosztów budowy, kosztów sprzedaży, zakładanej marży – było skrzętnie ukrywanych, nawet w relacji inwestor–projektant. Dla architekta oznaczało to projektowanie „w ciemno” – bez punktu odniesienia, bez wiedzy, czy coś naprawdę się opłaca.

Dopiero pełna transparentność cen pozwala lepiej kalkulować realne budżety inwestycji, a tym samym – świadomiej projektować. Oczywiście nadal będzie to szacunkowe, ale przynajmniej jest się do czego odnieść.

Co to oznacza dla nas, architektów?

  • Będziemy projektować budynki, które nie tylko dobrze wyglądają, ale też mają czytelne koszty.

  • Będziemy musieli lepiej rozumieć rynek, skoro ceny będą publiczne i porównywalne z konkurencją.

Projektowanie w erze jawności

W 2H+ Architekci wierzymy, że dobry projekt to nie tylko układ ścian, ale strategia inwestycyjna ubrana w rysunek. Nowe prawo o jawności cen tylko to potwierdza: dziś liczy się nie tylko to, co budujesz, ale jak to komunikujesz.

Czy jesteś gotów na architekturę przejrzystości? NAPISZ DO NAS