…i dlaczego wcale nie powinien
Koszt projektu architektonicznego często wywołuje u inwestorów zdziwienie. Jak to możliwe, że zestaw rysunków kosztuje kilkaset tysięcy złotych? Przecież to tylko… linie na papierze?
Otóż nie. To jakby uznać, że partytura to tylko nuty, a plan miasta – zbiór kresek. Projekt to nie dokument. To decyzja. A każda z tych decyzji wpływa na to, czy budowa się uda, ile będzie kosztować i czy w ogóle się opłaci.
W tym artykule pokażę Ci, z czego naprawdę składa się projekt, co obejmuje wycena i dlaczego „drogi projekt” często okazuje się najtańszą drogą do uniknięcia bardzo kosztownych błędów.
Projekt to nie jeden dokument. To proces
Nie ma czegoś takiego jak „projekt” w liczbie pojedynczej. Są projekty – na różnych etapach, o różnym przeznaczeniu i różnych celach.
Oto jak wygląda ten proces w praktyce:
-
Koncepcja – czyli to, co zwykle oglądasz jako pierwsze: forma, układ, pomysł. Ale też: analiza chłonności działki, możliwości zabudowy, kosztów i strategii sprzedaży.
-
Projekt budowlany (PB) – formalna dokumentacja do uzyskania pozwolenia na budowę. Składa się z części architektonicznej, konstrukcyjnej i instalacyjnej. Musi być zgodna z WZ, MPZP, warunkami ochrony ppoż., sanepidu i szeregiem innych wymagań.
-
Projekt wykonawczy (PW) – szczegółowe rysunki, przekroje, detale i zestawienia dla wykonawców. Na tej podstawie buduje się rzeczywistość.
-
Nadzór autorski – odpowiedzi na zapytania z budowy, adaptacje na żywo, walka o sens.
Dlaczego to tyle kosztuje?
1. Bo projekt to efekt pracy zespołu, nie jednej osoby
Za rysunkami stoją dziesiątki (czasem setki) godzin pracy architektów, konstruktorów, instalatorów, kosztorysantów i koordynatorów branż.
Projekt wymaga:
-
analiz chłonności,
-
uzgodnień z urzędami i gestorami,
-
konsultacji ppoż., BHP i sanepid, ZUDP, konserwatorów,
-
koordynacji międzybranżowej,
-
sprawdzenia zgodności z Lex Deweloper, WZ, MPZP, ZPI
-
prowadzenia całego procesu w systemie e-Budownictwo, e-puap
2. Bo architekt bierze za to odpowiedzialność prawną
Architekt podpisuje się pod tym, że budynek będzie:
Musi mieć ubezpieczenie OC, znać przepisy budowlane, ppoż., środowiskowe, energetyczne i znać realia budowy.
W praktyce (choć nie zawsze formalnie) architekt pełni rolę koordynatora całego projektu budowlanego, łącznie z branżami: konstrukcją, instalacjami, drogami itd. Klient zazwyczaj podpisuje jedną umowę z biurem architektonicznym, które z kolei podpisuje umowy z branżystami jako podwykonawcami.
Inaczej jest w innych krajach np. w Norwegii: Architekt zawiera umowę tylko na projekt architektoniczny (ARK). Inwestor (zamawiający) osobno kontraktuje branżystów, np. RIB (konstrukcje), RIV (instalacje sanitarne), RIE (elektryczne), LARK (krajobraz). Odpowiedzialność architekta jest bardziej ograniczona – do jego zakresu.
3. Bo to inwestycja w przyszłość budynku
Dobry projekt:
-
zmniejsza powierzchnie wspólne, zwiększając PUM,
-
upraszcza bryłę, eliminując mostki termiczne,
-
optymalizuje układ klatek i MP,
-
dobiera takie materiały, które nie są najtańsze – ale najlepiej się sprzedają.
To są decyzje, które mogą zmienić koszt budowy o milion. Dosłownie.
Przykładowe koszty – z naszej praktyki
Zobacz, jak kształtują się orientacyjne ceny dokumentacji projektowej dla inwestycji mieszkaniowych:
| Skala inwestycji |
PUM |
PB netto |
PW netto |
Łącznie |
| Mały budynek |
800–1100 m² |
90–110 tys. zł |
80–100 tys. zł |
170–210 tys. zł |
| Średni budynek |
2000–2800 m² |
140–180 tys. zł |
120–150 tys. zł |
260–330 tys. zł |
| Duży budynek |
4000–6000 m² |
190–250 tys. zł |
180–240 tys. zł |
370–490 tys. zł |
To nie są stawki „z głowy”. To realne koszty pracy zespołu i narzędzi – a także odpowiedzialności, jaką bierzemy za cały proces.
A więc… czy projekt jest za drogi?
Jeśli koszt budowy wynosi 5–6 tys. zł/m², a inwestycja ma 4000 m² PUM, to mówimy o 20–24 milionach złotych.
Na tym tle projekt za 400 tys. zł to mniej niż 2% budżetu.
A jeśli ten projekt pozwala:
-
zyskać dodatkowe 100 m² PUM,
-
skrócić budowę o 2 miesiące,
-
sprzedać mieszkania szybciej,
-
uniknąć kilkumilionowych poprawek…
…to odpowiedź jest jasna.
Dlaczego stawki w Polsce są „żenująco niskie”?
Jak zauważył arch. Robert Konieczny: „Niestety w Polsce sytuacja wygląda dramatycznie — stawki są żenująco niskie, a projekty koncepcyjne często wykonywane są za darmo, co prowadzi do degradacji naszego zawodu”
Według niego:
-
7–8% wartości inwestycji to uczciwa stawka dla architekta (bez branżystów),
-
za granicą to norma – u nas rzadko przekraczamy 2-4%.
Architekt to nie rysownik. To partner inwestycyjny
Jeśli szukasz biura, które:
-
myśli jak inwestor,
-
projektuje pod sprzedaż i wykonawstwo,
-
zna rynek i jego realia,
-
i potrafi doradzić, zanim zaczniesz tracić pieniądze…
To dobrze trafiłeś.
W 2H+ Architekci wierzymy, że dobry projekt to nie wydatek – to inwestycja w jakość, zysk i spokój.
Jeśli też tak uważasz – napisz do nas. Chętnie pokażemy Ci, jak wygląda architektura, która działa.